24.06.2016

Ule na dachu budynku AGH


fot. Anna Filip

fot. Anna Filip

Na dachu Wydziału Inżynierii Materiałowej i Ceramiki stanęło 5 uli, w których zamieszkało ok. 300 tys. pszczół. Inicjatorką i realizatorką tego pomysłu jest dr inż. Anna Nyczyk-Malinowska z Katedry Chemii Krzemianów i Związków Wielkocząsteczkowych WIMiC.

Powodów, aby założyć w tym miejscu pasiekę, było kilka. Głównym jest doskonała baza pożytkowa, jaką daje to miejsce: obecność akacji, lip i innych roślin miododajnych, które rosną w niedalekiej odległości od budynku – mówi pomysłodawczyni. – Przy okazji chciałam pokazać, że pszczoły czują się całkiem dobrze w mieście, gdyż nie ma tu zagrożenia związanego z opryskami, powodującymi często ich masowe wymieranie na terenach rolniczych – dodaje.

Dr inż. A. Nyczyk-Malinowska zauważyła, że został osiągnięty jeszcze jeden zupełnie nieplanowany cel – ludzie zaczęli oswajać się z pszczołami, a strach przed nimi zastąpiła fascynacja. To dobrze, ponieważ im większa świadomość ważnej roli tych owadów w naszym życiu, tym większą uwagę zwracamy na problem, jakim jest ich zmniejszająca się populacja.

Ule na dachu budynku WIMiC nie są projektem badawczym. Pszczoły to hobby dr inż. A. Nyczyk-Malinowskiej, która razem z mężem prowadzi własną pasiekę. To ich sposób na spędzanie wolnego czasu oraz pasja, której poświęcają się po pracy. Jednak gdyby było zainteresowanie, uczelniana pasieka może służyć do celów naukowych.

Ze względu na obowiązki zawodowe prace pomysłodawczyni przy ulach ograniczają się do weekendów, ale to w zupełności wystarcza. Im rzadziej się do nich zagląda tym lepiej dla pszczół – one same doskonale wiedzą, co mają robić. Praca w sezonie polega zatem na dodawaniu ramek z węzą, czyli powiększaniu gniazda oraz sprawdzaniu czy pszczoły mają pożywienie i pełne poidła. Od września do marca, a nawet kwietnia do uli się raczej nie zagląda.

Miód z uczelnianej pasieki będzie wybierany, kiedy przestanie nektarować lipa, czyli za ok. 2-3 tygodnie. Trafi do władz AGH i wydziału, ponieważ to dzięki ich przychylności pszczoły zagościły na terenie Akademii.