11.07.2019

„Żarty się skończyły, zaczęły się schody!” – felieton


Skrócona wersja poniższego felietonu autorstwa prof. Ryszarda Tadeusiewicza została opublikowana w Gazecie Krakowskiej 10.7.2019 r.

Tytuł dzisiejszego felietonu jest cytatem żartobliwego powiedzenia Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego, „pierwszego ułana Drugiej Rzeczpospolitej”, które jest często przywoływane w różnych kontekstach. Ale ja chcę dzisiaj opowiedzieć o schodach, z którymi naprawdę nie ma żartów. Chodzi o schody ruchome.

Przywykliśmy do nich i korzystamy z ich pomocy często, nie zastanawiając się nad tym, że to jednak także pojazd. Maszyna, wprawdzie dość specyficzna, ale bardzo silna!

Tymczasem maszyna ta bywa czasem niebezpieczna.

W październiku 2018 roku miał miejsce wypadek na stacji metra Centrum w Warszawie. Schody ruchome nagle przyspieszyły. Rannych zostało kilka osób.

Gorszy wypadek miał miejsce w mieście Jingzhou w środkowych Chinach w 2015 roku. Kobieta wpadła tam do mechanizmu napędowego schodów i zginęła! Dramatyczny film pokazujący, jak ginąca kobieta w ostatniej chwili uratowała swoje dziecko można obejrzeć tutaj.

Mało znany jest fakt, że wypadkowi na ruchomych schodach uległ Charlie Chaplin podczas kręcenia filmu „Charlie kierownikiem działu”. Wyczyniając swoim zwyczajem różne akrobacje na wstawionych do studia filmowego ruchomych schodach został w pewnym momencie wciągnięty przez mechanizm i poważnie poturbowany.

Amerykanie szacują, że rocznie wypadkom na schodach ruchomych ulega 10 tys. osób. Dowiedziono jednak, 86% tych wypadków zdarza się z winy użytkowników. Najczęstszy błąd to chodzenie lub bieganie na ruchomych schodach – zabronione przez producentów tych maszyn (OTIS, Schindler, KONE). Na ruchomych schodach trzeba stać spokojnie i czekać, aż dowiozą!

Przy okazji przekażę Państwu kilka ciekawostek dotyczących ruchomych schodów.

Wynalazł je Amerykanin, Jesse W. Reno , który uzyskał na nie patent w 1892 roku i zbudował pierwsze ruchome schody w Nowym Yorku (1896). W Europie zostały po raz pierwszy pokazane na Wystawie Światowej w Paryżu w 1899 (to ta wystawa, dla której zbudowano Wieżę Eiffla).

W Polsce pierwsze ruchome schody zainstalowano 22.07.1949 w Warszawie przy trasie W-Z. Miały (i mają, bo nadal są czynne!) wysokość 12 m. W latach 50. przyjeżdżały wycieczki z całej Polski, żeby podziwiać to cudo!

Nachylenie ruchomych schodów zależy od ich wysokości. Przy transporcie na wysokość do 6 m dopuszczalne jest nachylenie 35 stopni. Przy dłuższych dystansach schody mają mieć nachylenie 30 stopni.Najdłuższe ruchome schody (70 m) są na stacji metra Wheaton w Waszyngtonie. W Polsce najdłuższe (36 m) są ruchome schody na stacji metra Centrum Nauki Kopernik.

Szybkość poruszania się schodów ruchomych jest podobna na całym świecie: 30 metrów na minutę. Pozwala to bezpiecznie wejść na schody i bezpiecznie z nich zejść, ale podczas samej jazdy wydaje się, że schody poruszają się za wolno – stąd pokusa chodzenia po nich, albo nawet biegania. Ale raz jeszcze podkreślam: nie należy tego robić, bo może to być przyczyną groźnego wypadku!

 

Wykaz wszystkich publikacji popularnonaukowych prof. Tadeusiewicza wraz z odnośnikami do ich pełnych wersji