05.12.2018

„Tradycje górnicze mają saskie korzenie” – felieton


Skrócona wersja poniższego felietonu autorstwa prof. Ryszarda Tadeusiewicza została opublikowana w Gazecie Krakowskiej 5.12.2018 r. 

Wczoraj był dzień Świętej Barbary i związana z tym tradycyjna Barbórka, górnicze święto. Jest to także święto AGH i dlatego chociaż sam jestem informatykiem – gdy byłem rektorem tej uczelni musiałem poznać tradycje górnicze i dzisiaj chcę Państwu o nich opowiedzieć.

Zacznijmy od tytułowego stwierdzenia, że polskie tradycje górnicze nawiązują do wzorów saskich. Gdy w 1816 roku powołano w Kielcach Główną Dyrekcję Górniczą a potem formowano Korpus Górników – nawiązywano do tradycji saskich, bo własnych polskich nie mieliśmy, a Freiberg w Saksonii był wiodącym ośrodkiem także w zakresie strojów i obyczajów związanych z górnictwem. Nawiasem mówiąc związki AGH z analogiczną uczelnią we Freibergu osobiście podtrzymywałem przez wizyty niemieckich gości u nas i nasze wyjazdy na ich uroczystości.

Pierwsze mundury polskich górników (w Królestwie Polskim) były wzorowane na saskich, potem jednak w niepodległej Polsce przyjęty został mundur zaprojektowany w 1926 roku przez S. Majewskiego, który to wzór munduru (z niewielkimi zmianami) dotrwał do dnia dzisiejszego. Trwają także tradycyjne barwy górnicze: czerń (na dole) jako symbol podziemi kopalni i zieleń (na górze) jako wyraz tęsknoty za tym wszystkim, co na powierzchni ziemi. Na fladze AGH dodatkowo mamy czerwień związaną z hutnictwem, płomieniami i płynnym metalem.

Patronką AGH jest św. Barbara, której pomnik wieńczy główny gmach AGH. Nawiasem mówiąc wbrew różnym mylnym informacjom to za mojej kadencji rektorskiej ten pomnik został odtworzony na podstawie przedwojennego wzoru i posadowiony na dachu budynku A0 w dniu 29 maja 1999 roku. Przypominam, że rektorem AGH byłem od 21 stycznia 1998 roku, więc sprawą odbudowy pomnika opiekowałem się przez prawie półtora roku.

Tradycja wiąże św. Barbarę z „ludźmi narażonymi na wybuchy”, bo jej ojciec (Dioskur), który własnoręcznie ściął córkę mieczem ponieważ nie chciała się wyrzec chrześcijańskiej wiary – został za to rażony piorunem. A górnicy są „ludźmi narażonymi na wybuchy”, podobnie jak artylerzyści i pracownicy wytwórni prochu albo dynamitu (św. Barbara jest także ich patronką).

Kończąc ten felieton do wszystkich świętujących Barbórkę kieruję tradycyjne górnicze „Szczęść Boże!”

Wykaz wszystkich publikacji popularnonaukowych prof. Tadeusiewicza wraz z odnośnikami do ich pełnych wersji