07.11.2018

„Mało kto o tym wie: Zaledwie 2 godziny wyprzedzenia zadecydowały o majątku i wiecznej sławie” – felieton


Skrócona wersja poniższego felietonu autorstwa prof. Ryszarda Tadeusiewicza została opublikowana w Gazecie Krakowskiej 7.11.2018 r. 

Jako naukowiec dążyłem przez całe życie do tego, żeby uzyskać możliwie dużo znaczących publikacji. Od ich liczby i jakości zależy kariera naukowa każdego badacza, więc był to kierunek działań ze wszech miar uzasadniony. Udało mi się zgromadzić ponad tysiąc różnych publikacji, z których 202 znalazło się na tak zwanej Liście Filadelfijskiej – wykazie publikacji uważanym za najbardziej prestiżowy na świecie. Moje prace były cytowane w ponad 7 tysiącach publikacji innych badaczy. To także cieszy.

Jednak największą radość sprawił mi fakt, że wniosek, którego jestem pierwszym autorem, został przyjęty 29.08.2018 przez Europejski Urząd Patentowy i nadano (mnie i współautorom) patent nr EP 3 172 954 B1. Dla inżyniera patent to powód do szczególnej dumy: Oto mój pomysł uznano za na tyle oryginalny, że jest on strzeżony jako moja własność intelektualna w całej Europie!

W Europie tak, ale już w USA albo w Chinach nie!

Prawo patentowe jest bowiem dziwnie „dziurawe”.
Przypomina mi się tu historia wynalazku żarówki. Pisałem o tym w felietonie Jak powstały i dlaczego znikają żarówki?

Wynalazek ten powszechnie przypisuje się Edisonowi, który uzyskał amerykański patent na żarówkę w 1880 roku. I wcale mu nie przeszkadzało, że analogiczne urządzenie opatentował (w 1860 roku!) Brytyjczyk Joseph Wilson Swan. Ale patent brytyjski nie był ważny w USA...

Przy tej okazji przypomniałem sobie także, iż czasem o nadaniu patentu decydowały godziny. Tak było w przypadku telefonu. Zapewne wiecie Państwo, że ten ważny wynalazek przypisany został Alexandrowi Grahamowi Bellowi – i stał się on z tego powodu stał się on sławny i bogaty. Mało kto natomiast wie, że taką samą koncepcję miał inny wynalazca, Elisha Gray. Pod pewnymi względami wynalazek Graya był zresztą lepszy, niż Bella. Ale gdy Gray w poniedziałek 14 lutego 1876 roku złożył swój wniosek patentowy – dowiedział się, że 2 godziny wcześniej analogiczny wniosek złożył Bell.

No i zgłoszenie Graya odrzucono bez rozpatrywania!

Te 2 godziny zadecydowały o wszystkim.

Bell stał się sławny, założył pierwszą firmę produkującą telefony (Bell Telephone Company) oraz uzyskał nagrodę 50 000 dolarów (ponad milion współczesnych dolarów!) od Filadelfijskiego Towarzystwa Naukowego.

A Elisha Gray?

Czy ktoś z Państwa o nim słyszał?

 

Wykaz wszystkich publikacji popularnonaukowych prof. Tadeusiewicza wraz z odnośnikami do ich pełnych wersji