11.07.2018

„Inteligencja komputerów rośnie. A ludzi?” – felieton


Skrócona wersja poniższego felietonu autorstwa prof. Ryszarda Tadeusiewicza została opublikowana w Gazecie Krakowskiej 11.7.2018 r. 

W wakacje powinniśmy myśleć i pisać o rzeczach miłych i pogodnych. W końcu na martwienie się mamy dosyć czasu w innych porach roku! Ale czasem, dla odmiany, można pomyśleć też o czymś poważniejszym i mniej optymistycznym, żeby potem słońce i letnia pogoda jeszcze bardziej cieszyły!

Ostatnio dużo się mówi i pisze na temat sztucznej inteligencji. Nie ulega wątpliwości, że programy komputerowe, którymi się posługujemy, są coraz inteligentniejsze. Jednych to cieszy (ja należę do tych entuzjastów, bo od lat sam budowałem coraz bardziej inteligentne systemy biocybernetyczne), innych martwi  - że przypomnę tylko sławny list Stevena Hawkinga, ostrzegający, że postęp sztucznej inteligencji może doprowadzić do zagłady ludzkości.

Nie podzielam tego zdania, chociaż wiele razy mówiłem i pisałem o tym, że szybko rosnąca sprawność maszyn nieuchronnie doprowadzi do tego, że sztuczna inteligencja wyprzedzi inteligencję ludzi. W ostatnim czasie pojawił się dodatkowy sygnał potwierdzający tę prognozę. I źródłem tego sygnału nie było kolejne osiągnięcie informatyków, ale kolejne odkrycie psychologów!

Otóż naukowcy z norweskiego Centrum Badań Ekonomicznych Ragnara Frischa opublikowali wyniki badań, z których wynika, że od początku lat 70. ubiegłego stulecia średni poziom inteligencji ludzi ustawicznie się zmniejsza!

Jak tego dowiedziono?

Otóż badacze ze wskazanego Centrum przeanalizowali wyniki tak zwanych testów IQ (ilorazu inteligencji), jakim poddawani byli Norwegowie powoływani do wojska w latach 1970–2009. W sumie zgromadzono wyniki 730 000 takich testów. Ich analiza wykazała, że średnia inteligencja spada. Wykazano statystycznie, że nie jest to jakaś chwilowa fluktuacja, ale IQ zmniejsza się w sposób systematyczny.  Obecnie tempo tego malenia inteligencji wynosi 7 punktów na pokolenie.

Wyniki norweskich badań potwierdziły wcześniejsze doniesienia Brytyjczyków. Ci już w połowie ubiegłego wieku zauważyli, że średni poziom inteligencji spada o 2,5–4,3 punktu na dekadę, ale ich wyniki traktowano jako nie mającą znaczenia fluktuację statystyczną. Obecnie już nie ma wątpliwości: Niestety głupiejemy!

Jest to tym bardziej martwiące, że w pierwszej połowie ubiegłego stulecia ludzie z pokolenia na pokolenie byli coraz bardziej inteligentni. Zjawisko to opisano w literaturze jako tak zwany efekt Flynna i dumnie sądzono, że trend ten będzie się utrzymywał, bo kolejne pokolenia będą dysponowały lepszymi warunkami życia: dzieci w stosunku do swoich rodziców będą miały coraz lepsze pożywienie, lepszą opiekę zdrowotną, lepszą edukację... Sądzono, że to właśnie te czynniki powodowały, że dzieci początku XX wieku uzyskiwały w testach IQ lepsze wyniki, niż ich rodzice.

Niestety, było to błędne rozumowanie. Z najnowszych badań wynika, że efekt Flynna nie tylko zniknął, ale wręcz odwrócił się i ludzie stają się coraz mniej inteligentni. Wysuwane są różne teorie na temat przyczyn tego zjawiska, na przykład wskazuje się, że dzieci obecnie jedzą mało ryb, podczas gdy w USA przeprowadzono badania pokazujące, że dzieci jedzące dużo ryb mają statystycznie wyższy poziom IQ. Ale bardziej prawdopodobnym powodem tego powszechnego głupienia są zmiany w systemie edukacji („nauczanie bezstresowe”) a także fakt, ze dzieci coraz mniej czytają, a coraz częściej oglądają telewizję (której ogłupiający wpływ został już dawno został wykryty), a także grają w gry komputerowe i korzystają z mediów społecznościowych w Internecie, co też intelektualnie nie wzbogaca. Co więcej, ludzie coraz częściej korzystają z pomocy technicznej przy wykonywaniu czynności wymagających najmniejszego chociażby wysiłku intelektualnego. Nawet do wykonania najprostszych działań arytmetycznych (podliczenie rachunku w sklepie) używa się kalkulatora zamiast próby wykonania potrzebnych obliczeń „w myśli”. Jeszcze bardziej zubożona została funkcja pamięci. Potrzebując jakiejś informacji nawet nie próbujmy jej sobie przypomnieć, tylko używamy Google lub innej wyszukiwarki. Więc podobnie jak zanikają nie używane mięśnie – atrofii ulegają u ludzi także sprawności umysłowe.

W badaniach nad zmianami inteligencji zauważono też zjawiska wskazujące, że część obserwowanego spadku IQ może mieć związek z otoczeniem, w jakim się człowiek wychowywał. A tym otoczeniem dzisiejszej młodzieży, ustawicznie wpatrzonej w smartfony, laptopy i tablety - jest cyberprzestrzeń.
Niestety mało rozwijająca intelektualnie...

 

Wykaz wszystkich publikacji popularnonaukowych prof. Tadeusiewicza wraz z odnośnikami do ich pełnych wersji