31.07.2019

„Mosty się starzeją, a to oznacza kłopoty!” – felieton


Skrócona wersja poniższego felietonu autorstwa prof. Ryszarda Tadeusiewicza została opublikowana w Gazecie Krakowskiej 31.7.2019 r.

W czasie wakacji dobrze jest być blisko wody. Dlatego chętnie wyjeżdżamy nad morze (nasze własne, lub coraz częściej nad ciepłe wody mórz południowych), wyszukujemy jeziora, odwiedzamy rzeki – i jest nam z tym naprawdę dobrze. Chętnie bym o tym napisał, ale umówiłem się z redakcją Gazety Krakowskiej, ze te moje felietony nie będą o tym, jak spędzać wakacje, tylko będą służyły popularyzacji wiedzy o nauce i technice.

A co związanego z nauką i techniką jest blisko wody?

Mosty!

No więc zaczynam teraz wakacyjną serię felietonów o mostach.

Rok temu pisałem o zdumiewających katastrofach, jakim niekiedy ulegają zupełnie nowe mosty. Warto zajrzeć do tego felietonu („Trzydziestoletnie fatum wisi nad mostami”), bo jest coś metafizycznego w opisanej tam regularności mostowych katastrof. Dzisiaj jednak chcę opowiedzieć o czymś częstszym i bardziej oczywistym, mianowicie o tym, że mosty się starzeją. Co ciekawe, mosty starzeją się szybciej... funkcjonalnie, niż technicznie. Czyli są jeszcze trwałe i mocne – ale już zdecydowanie za ciasne. Powodem jest oczywiście wzrost liczby poruszających się po drogach pojazdów. Drogi stale się poszerza lub buduje nowe, tam gdzie to możliwe. Z mostami jest jednak trudniej, więc stare mosty często stanowią „wąskie gardła komunikacyjne”, będące zmorą podróżujących.

Wprawdzie ostatnio wraz z rozbudową dróg zbudowano także wiele nowych mostów: tylko w okresie 2011 – 2015 ich liczba wzrosła z 5095 do 7258. Najwięcej przy tym przybyło mostów stalowych (wzrost o 45%), a nieco mniej betonowych (41%). Niemniej wiele mostów jest już starych (30% ma ponad pół wieku!), co zmusza do ich remontów, bardzo uciążliwych dla kierowców.

Warto tu wspomnieć o chlubnym osiągnięciu polskich inżynierów, jakim jest udane poszerzenie mostu im. gen. Stefana Grota-Roweckiego w Warszawie. Niestety, jest to kropla w morzu potrzeb!
Nie cierpimy remontów mostów, bo to dla podróżnych wielki kłopot, ale musimy je wykonywać. Bo zawalenie się mostu to byłaby prawdziwa katastrofa!

Jeszcze gorzej jest z mostami kolejowymi. Tylko 4% z nich ma mniej niż 20 lat!

Więc chociaż nie lubimy także remontów kolejowych wiaduktów (bardzo licznych ostatnio), bo to uciążliwa przeszkoda i dla pociągów i dla samochodów, ale skoro statystyka pokazuje, że wśród 7430 mostów i wiaduktów utrzymywanych przez PKP, prawie 67% ma ponad 70 lat, a z tego połowa to obiekty ponad stuletnie – to wnioski nasuwają się same...

Sytuacja w Polsce nie jest wcale wyjątkowa. W USA oficjalne źródła podają, że modernizacji wymaga już ok. 40% mostów, a we Francji ok. 50%. We Włoszech oficjalnych statystyk brak, ale wszyscy pamiętamy, że 14 sierpnia 2018 w Genui runął most Morandiego, grzebiąc pod gruzami 43 osoby.

Wydaje się, że budując ostatnio intensywnie informatyczne mosty łączące ludzi (Internet) zaniedbaliśmy trochę te zwykłe mosty, służące nam od setek lat, ale wciąż bardzo ważne. To kolejny argument, że czasem trzeba oderwać oczy od ekranów komputerów, laptopów, tabletów i smartfonów – żeby popatrzeć uważnie na to, co się dzieje w naszym realnym świecie. Bo przegrana w komputerowej grze oznacza tylko utratę punktów, natomiast przegrana „w realu” może oznaczać utratę życia!

Wykaz wszystkich publikacji popularnonaukowych prof. Tadeusiewicza wraz z odnośnikami do ich pełnych wersji