04.01.2017

Szybsza diagnostyka chorób neurodegeneracyjnych dzięki aplikacji studentów AGH


Studenci Fizyki Medycznej na Wydziale Fizyki i Informatyki Stosowanej Jarosław Michalik i Elwira Nowiszewska stworzyli aplikację mobilną, która poprzez analizę dynamiki dotyku pomoże w diagnostyce osób cierpiących na choroby neurodegeneracyjne, a także usprawni proces leczenia, ponieważ lekarz będzie w stanie na odległość kontrolować stan pacjenta.

 

Jarosław Michalik przyznaje, że koncepcja pracy powstała dzięki zajęciom z biometrii prowadzonym przez dr inż. Joannę Świebocką-Więk z WFiIS. Aplikacja o roboczej nazwie „Touch Dynamics” jest bardzo prosta w obsłudze. Po jej uruchomieniu należy podać swój wiek i płeć, ocenić stan zmęczenia w 10-stopniowej skali, określić pozycję, jaką przyjmiemy w momencie testu (stojąca, siedząca, leżąca), zaznaczyć, którą ręką i palcem będziemy klikać oraz w jakim tempie. Kiedy na środku ekranu telefonu ukaże się kwadrat pomiarowy opuszkiem palca uderzamy w jego konkretny punkt. Robimy to od 20 do 60 razy, starając się klikać jak najdokładniej przy zachowaniu stałej częstotliwości. Kiedy skończymy, zebrane i odpowiednio sformatowane dane wysyłane są na serwer, skąd może pobrać je lekarz. Analizie poddane zostaną m.in. dokładne miejsca kliknięcia uwzględniające współrzędne X i Y, tempo wykonania testu, jak też wskazania akceleratora, czyli czy i jak bardzo trzęsie nam się ręka podczas uderzeń palca w ekran.

 

Należy pamiętać, że po jednym wyniku nie będzie można niczego wywnioskować – w ten sposób nie dowiemy się czy jesteśmy chorzy. Dokładne rozpoznanie, a nawet ocenę przebiegu choroby – czy proces się zatrzymał czy postępuje, będzie można przeprowadzić, jeśli osoba wykona pomiar przynajmniej kilka razy dziennie, a także powtórzy testy w określonym okresie. W przypadku postępujących chorób układu nerwowego (czyli neurodegeneracyjnych), takich jak np. stwardnienie rozsiane, stwardnienie zanikowe boczne czy choroba Parkinsona istnieje problem postępu schorzenia w czasie. Aplikacja studentów AGH uwzględnia również i ten parametr. Lekarz będzie miał pełen komplet danych, aby stwierdzić nie tylko czy jesteśmy chorzy, ale w wypadku osób już zdiagnozowanych czy i jak rozwija się choroba.

 

Dzięki tej metodzie nie ma konieczności osobistej wizyty u lekarza, który monitorując wyniki testów może ocenić skuteczność stosowanej terapii oraz wpływ przyjmowanych przez pacjenta leków na jego sprawność motoryczną. To duży atut aplikacji wpisującej się tym samym w rozwijaną obecnie formę telemedycyny, czyli medycyny na odległość, która łączy w sobie elementy telekomunikacji, informatyki i medycyny.

 

Kiedy system wejdzie na rynek, znajdzie z pewnością wielu odbiorców. Osoby zdrowe wykonując pomiary, sprawdzą swoją motorykę. Coraz powszechniejsza telemedycyna oswoi z nowymi technologiami starszych pacjentów sceptycznych do tej pory wobec tego typu metod. Z aplikacji powinni także skorzystać ludzie młodzi – wbrew obiegowej opinii szczyt zachorowalności na choroby neurodegeneracyjne lub moment wystąpienia pierwszych ich objawów przypada na okres od 25 do 40 lat. W tym wieku przebieg schorzenia jest zazwyczaj gwałtowniejszy niż u osób, które zapadły na nią w późniejszym okresie życia.

 

Obecnie aplikacja znajduje się w fazie prób wewnętrznych, a otwarte testy planowane są na drugą połowę lutego.